Blogi o USA
Stardust: Wedle planu
Najpierw wkrecilam sobie kudly w lokowke!!
I to tak, ze musialam wylaczyc, bo nie moglam rozplatac, a nawet jak wylaczylam to niewiele pomoglo, poza tym, ze sie kudly nie spalily. Ja pierdykam spocilam sie przy tym, juz mialam wizje...
Na peryferiach NY: Ptak urodzinowy
Nasz milusiński papug, konura niebieskoczelna o imieniu Cooper, dziś świętuje 2-gie urodziny. Czy może "wykluczyny"?
...

Stardust: Szczypta tatkowej madrosci
Bo Tatek jak na Tatka przystalo jak tylko...
Stardust: Konczy mi sie...
W piatek minelo 4 tygodnie od operacji i chyba zaczynam miec dosc.
Wkurwia mie juz to stukanie butkiem, to powolne lazenie z laska, to ciagle wybudzanie sie w nocy, bo jak trzeba wstac, to mus buta zalozyc i czlowiek sie budzi, te kapiele na siedzaco kiedy czlowiek wie, ze sie zmoczyl, ale czy sie mial okazje umyc, to raczej watpliwe.
Do tego jeszcze pogoda jest...
Slomski: Rudzio
Na peryferiach NY: Czyść szklane powierzchnie... filtrem do kawy
Wyczytane w Reader's Digest 2/12 i sprawdzone: naprawdę działa! Telewizor i lustro bez najmniejszej smugi. Polecam!
...P.S. A do parzenia kawy polecam prasę francuską.
Stardust: To se pogadali...
Nie wiem skad im sie wziely takie poglady, ale nie bede dociekac:) Natomiast skoro sie juz zapowiedzieli to poprosilam, zeby po drodze kupili to i owo.
Kupili, przyniesli.
W trakcie wizyty przypomnialam sobie, ze nalezy Potomkowi oddac te dwie dychy co je wydal byl na zakup tego i owego, wiec...
Na peryferiach NY: Kopalnia diamentów dla użytkowników Kindle i nie tylko
Kilkakrotnie już pisałam o książkach elektronicznych i audio (Kindle w bibliotekach, wady i zalety elektronicznych książek, Gazety i magazyny na Kindle są w formacie okrojonym, co nie podoba się wielu wiernym czytelnikom, ale dla mnie to zaleta, a nie wada. Numery przychodzą przez internet, nie zawierają reklam, nie zawalają mi przestrzeni w domu i są rzeczowe bez zbędnych dodatków.
Co lubię najbardziej w tej formie czytania to (1) możliwość posiadania ogromnej biblioteki przy sobie zawsze i wszędzie oraz (2) dyskrecja jaką zapewnia czytnik. Mogę czytać kilka książek równolegle i zmieniać co czytam w zależności od humoru bez dźwigania tomów. Kindle to dla mnie jeden z najbardziej udanych i kochanych zakupów.
Do tej pory szłam po najmniejszej linii oporu i nie eksperymentowałam z innymi formatami. Tymczasem niedawno odkryłam rewelacyjny i niezwykle rzetelnie pisany blog: swiatczytnikow.pl, na którym można znaleźć wszystko na temat czytników. Serdecznie polecam, jeśli temat Was interesuje. Pod wpływem tego bloga zaczęłam odwiedzać polskie serwisy oferujące książki elektroniczne i nawet ściągnęłam sobie "Lalkę" Prusa ze strony wolnelektury.pl w formacie .mobi, który bezproblemowo działa na Kindle. Myślę, że teraz moje horyzonty poszerzą się jeszcze bardziej. Jeszcze nie wiem jak polskie serwisy zareagują na amerykańską kartę kredytową, ale jak się dowiem, to napiszę.
Miski do mleka: Sir Zwierzak
Na peryferiach NY: Rehabilitacja z psem
Przez dwa lata ignorowam ból biodra czekając, że może samo przejdzie, tymczasem się pogorszyło. W końcu zawlokłam swoje cztery litery na fizjoterapię i, poza wizytami dwa razy w tygodniu o 6:30 rano (co by moja produktywność pracowa nie ucierpiała), mam wykonywać ćwiczenia 4 razy dziennie. Mój problem, zdaje się, ma swoje źródło w asymetrii, trzeba więc wyrobić odpowiednie mięśnie i...
Wdrożenie piętnastominutowych ćwiczeń 4 razy dziennie nie jest łatwe, ale wykonalne. Pierwsza seria w domu o 5:30 rano, potem w czasie lunchu na brudnym służbowym dywanie, potem jeszcze raz w domu tuż po pracy i przed snem. Podczas trzech z czterech sesji nie jestem sama, bo ktoś nade mną stoi, koło mnie leży, siedzi, wpatruje się, albo wtyka zimny mokry nos do mego ucha.
Bauer, największy przytulski, nigdy nie popuści okazji kiedy jedno z państwa znajdzie się w pozycji –nazwijmy ją – stacjonarnej. Jeżeli usiądziesz na kanapie / toalecie / krześle (niepotrzebne skreślić) lub położysz się na łóżku / kanapie / podłodze, puchaty przyjdzie i będzie domagał się uwagi, albo przygniecie cię swoim zbitym cielskiem, owinie się jak serpentyna wzdłuż twoich linii i upewni się, że jak największa powierzchnia jego ciała pokrywa się z twoją. Oczywiście najlepiej, żeby było miękko, bo na twardym jest niewygodnie. Tak więc kiedy kładę się do ćwiczeń, futrzasty szuka miejsca gdzie by tu przylegnąć, a jak nie znajduje to z góry spogląda mi w twarz z tymi swoimi zwisającymi puchatymi uszami i domaga się, żeby go głaskać / drapać / bawić się z nim. Ale jak mu się uściele poduszkę albo kocyk, to się ukontentowany położy. Podobnie jest z innymi ćwiczeniami. Nie ma to jak wyciskać na ławeczce kiedy nagle poczujesz mokry nos wyniuchujący z lubością zakamarek twojej pachy. Dobrze, że waga kontrolowana, bo ze śmiechu można upuścić.
Stardust: Men are useless
Poniewaz trudno bylo mi sie zdecydowac co ewentualnie byloby trafnym wyborem z listy, ktora skompletowalam postanowilam napisac do jej meza.
Wyslalm mu liste 12 mozliwosci i poprosilam, zeby poradzil co jego zdaniem najbardziej ucieszy jubilatke. W odpowiedzi napisal, ze wszystkie moje propozycje sa bardzo interesujace, ale...
