Izrael - niezdrowa miłość USA
DZIENNIK: Przesadzone są doniesienia o śmierci specjalnych stosunków USA i Izraela - oświadczył Obama po rozmowie z premierem Netanjahu. Kiedy wydawało się, że USA będą traktowały Jerozolimę jak innych sojuszników, wróciła niezdrowa chwilami miłość do państewka na skraju cywilizowanego świata.
Specjalne relacje z USA są elementarnym interesem Izraela, jego być albo nie być. Inaczej sprawy mają się w wypadku Ameryki. Państwo żydowskie nie jest jej potrzebne ani ze względów bezpieczeństwa, ani nawet do kontrolowania Bliskiego Wschodu. Przeciwnie, agresywna polityka Jerozolimy wobec Palestyńczyków zwraca kraje muzułmańskie przeciwko Waszyngtonowi. Czytaj dalej


Komentarze
Dodaj nowy komentarz