Oświadczenie "Ich Troje" w sprawie odwołanej trasy koncertowej po USA i Kanadzie

Grupa "Ich Troje" opublikowała na swojej stronie internetowej oraz na portalu Facebook oficjalne oświadczenie w sprawie odwołanej w ostatniej chwili trasy koncertowej po USA i Kanadzie. W oświadczeniu podpisanym przez Dominikę Tajner-Wiśniewską czytamy m.in.:

"Po trzech latach przerwy, powróciliśmy do Stanów Zjednoczonych, aby po raz kolejny zagrać dla amerykańskiej Polonii. Każdy pobyt w USA jest dla nas wyjątkowy, głównie ze względu na wiernych i oddanych fanów. Pełni pozytywnej energii, podpompowani zbliżającą się premierą solowego projektu Michała, na początku września wylądowaliśmy w Chicago. Niestety, nie było nam dane się przekonać, jak mogłaby wyglądać cała trasa.

Bardzo szybko nasz „American Dream” zamienił się w amerykański koszmar. Od fantastycznej publiczności, która pojawiła się na dwóch pierwszych (i niestety jedynych koncertach) dowiedzieliśmy się, że organizator – firma Christopher Entertainment – nie zadbał należycie o promocję tej trasy a informacje o występach przekazywane były głównie drogą pantoflową. Na dwa dni przed pierwszym z koncertów Michał udzielił jedynie kilku wywiadów.

Ponadto, pomimo wcześniejszych ustaleń, organizator po rozpoczęciu trasy postanowił drastycznie zmienić warunki naszej współpracy, które uderzały w cały zespół i na które w żaden sposób nie mogliśmy wyrazić zgody.

Z szacunku do naszych fanów, byliśmy jednak gotowi do zagrania kolejnych koncertów. Mimo to, organizator podjął decyzję o zakończeniu trasy i bez naszej wiedzy przebookował bilety powrotne do Polski.

W serwisie christopherentertainment.com pojawiła się informacja, iż „zespół został w trybie natychmiastowym odesłany do Polski dnia 8 września”. Komunikat ten może sugerować, że wina leży po naszej stronie. Nic bardziej mylnego. Przykry jest fakt, że po latach owocnej współpracy zostaliśmy tak potraktowani, nie tylko przez naszego partnera biznesowego, ale jak myśleliśmy także, a może przede wszystkim, przyjaciela. W Christopher Entertainment najwyraźniej nie kontrolują swoich komunikatów. Z pewnością nie chcieli tak powiedzieć, niestety tak to właśnie zabrzmiało.

Raz jeszcze pragniemy z całego serca przeprosić wszystkich fanów, którzy zakupili bilety na koncerty a wszystkim patronom medialnym dziękujemy za zaangażowanie.Możecie być pewni, że jeszcze do Was wrócimy. Organizatorów w Ameryce przybywa. Są coraz lepsi i doskonalsi. Dla nas ważni są ludzie a nie pieniądze. Swoją godność potwierdzamy umiejętnościami, o czym świadczą koncerty, które zagraliśmy.

Wierzymy, że uda nam się w formie mediacji wyjaśnić tę sprawę, co robiliśmy od samego początku tej trasy. Ale dziś nie poddamy się tego typu działaniom. Wynajęliśmy prawnika z NY, Pana Andrzeja Kamińskiego, który jak mamy nadzieję dojdzie naszych praw.

P.S. Wszystkie osoby, które uczestniczyły w koncertach w Nowym Jorku i New Jersey – piszcie jak było!"

Źródło: www.facebook.com/ichtroje